Decyzja o zainstalowaniu ekranów przyszła po tym, jak „Komitet Technologiczny” spotykał się okresowo przez trzy lata, aby określić, jaka technologia najlepiej odpowiada potrzebom Kościoła, a następnie przedstawił ideę ekranów kongregacji, która głosowała, aby wydać tysiące dolarów na ten projekt.

Ekrany są teraz używane do przewijania ogłoszeń kościelnych przed rozpoczęciem nabożeństwa, do wyświetlania Pisma Świętego w takiej postaci, w jakiej jest ono czytane, do wyświetlania zdjęć z podróży misyjnych i pracy służbowej, a także do odtwarzania filmów wideo, które uzupełniają kazanie.

Jest jedna rzecz, której nie robią ekrany: Pokaż teksty piosenek, które śpiewamy.

Na ekranach wideo z pewnością będzie można wyświetlać teksty „Amazing Grace”, „Blessed Assurance” i „Great is Thy Faithfulness”, ale nie dlatego, że Kościół uznał za niezwykle ważne, aby nadal używać naszych hymnów.

Fizyczna kopia hymnu może nie wydawać się tak ważna, gdy można wyświetlić te same słowa piosenki na ekranie. Jednak kiedy odrzucamy na bok kopie hymnali na rzecz technologii, tracimy więcej niż trochę zakurzonego starego papieru.

Blogger Tim Challies pisze, że jego kościół jest jednym z wielu, który odłożył swoje hymny na dobre. I choć nie jest to z natury grzeszne lub złe, zwraca uwagę, że warto zwrócić uwagę na to, co zostało utracone, gdy technologia zajmuje miejsce tradycji.

1. Tracisz zasób pieśni.

Challies pisze: „Hymniści ogłaszali, że kościół miał ustalony zbiór pieśni. To z kolei przekazało, że jego piosenki zostały dokładnie sprawdzone i dodane do repertuaru tylko po dokładnym rozważeniu. W końcu wielkie pieśni nie są pisane codziennie, a ich wartość sprawdza się dopiero z czasem”.

Jest coś, co można powiedzieć o dokumentowaniu pieśni przez lata i pokolenia. Inny kościół, w którym uczestniczę, wykorzystuje metodę PowerPoint i choć naprawdę lubię piosenki, nie mogłam nawet opowiedzieć większości tytułów (i jestem w zespole kultu!).

2. Tracisz głęboką wiedzę na temat swoich piosenek.

„W miarę jak dodajemy nowe piosenki z większą regularnością, śpiewamy stare piosenki z mniejszą częstotliwością. Zmniejsza to naszą znajomość naszych piosenek, tak że dziś mamy ich znacznie mniej w naszych umysłach i sercach” – pisze Challies.

Nowe piosenki są świetne, ale to nie znaczy, że powinniśmy stracić stare. Kiedy stare piosenki są skatalogowane w hymnach, jest mniej prawdopodobne, że zostaną całkowicie zapomniane.

3. Tracisz możliwość robienia harmonii.

Dlatego mój kościół powiedział, że nasze błyszczące, nowe ekrany nie będą używane do śpiewania. Jesteśmy kościołem, który wciąż czyta muzykę i harmonizuje. Zgromadzenie jako całość czuło, że ważne jest, abyśmy zachowali tę część naszej tożsamości, pomimo wprowadzenia naszego kościoła do XXI wieku.

Jak mówi Challies: „Hymny były najczęściej pisane, aby mogły być śpiewane a cappella lub z minimalną instrumentacją. Z tego powodu hymny prawie zawsze zawierały muzykę zarówno dla melodii, jak i harmonii, a zgromadzenia uczyły się śpiewać partie”.

4. Tracisz zdolność do umiejętnego śpiewania.

Wraz z utratą hymnu przychodzi utrata umiejętności czytania muzyki. A wraz z utratą umiejętności czytania muzyki przychodzi meager kultu.

„Mamy tendencję do kompensowania naszych słabo śpiewanych piosenek poprzez zwiększanie głośności akompaniamentu muzycznego. Utrata głosu doprowadziła do wzmocnienia wzmacniacza. Prowadzi to do tego, że nasza muzyka jest zdominowana przez kilku instrumentalistów i być może parę pokrojonych wokalistów, podczas gdy większa kongregacja odgrywa jedynie niewielką rolę” – pisze Challies.

5. Tracisz możliwość posiadania psalmów w swoim domu.

Challies mówi: „Hymnals zwykle żyli w kościele, odpoczywając od poniedziałku do soboty w małych kieszeniach z tyłu ławek. Ale ludzie również kupili swoje i zabrali je do domu, aby rodzina mogła mieć tam także i to ustalone ciało pieśni”.

Moi rodzice nadal mają w domu hymn, mimo że ich kościół przestawił się na śpiewanie na ekranie wiele lat temu. Często (źle) bawiłam się na pianinie, ale moja babcia (organistka kościelna) grała je tak, jakby były przeznaczone do gry. Ale utrata hymnu sprawiłaby, że kult rodzinny wyglądałby dziś zupełnie inaczej.

Jak już powiedziałem, twój kościół nie zgrzeszył, jeśli już spakowałeś hymny. Tak długo, jak nadal śpiewacie i wielbicie Boga, jesteście posłuszni Piśmie Świętym.

„Zróbcie radosny hałas Panu, wszyscy lądujecie. Służyć Panu z radością: przyjdź przed Jego obecnością z śpiewem”. (Psalm 100:1-2)

…śpiewanie w kościele jest potężne, aby pomóc niewierzącym dowiedzieć się więcej o Bogu i Jego „cudownych dziełach” (Psalm 105:1-2), ale również buduje Ciało Chrystusa. Jesteśmy wzmocnieni, gdy słyszymy, jak ludzie wspólnie wyznają prawdę, biorąc na siebie wroga. Śpiew buduje jedność z celem.

„To nie styl, ale skupienie się na pieśni, która łączy wierzących. Jezus, nasz Zbawiciel, musi być w centrum naszego śpiewu. On ma zajmować sedno naszego kultu, ponieważ On jest powodem, dla którego możemy się chwalić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *